Śmierć Cusa D’Amato była momentem, w którym zawalił się cały świat Mike’a Tysona.
Utalentowany pięściarz, którego legenda miała dopiero powstać, został wrzucony w dorosłość bez jedynego człowieka, który potrafił go okiełznać. Od tamtej chwili każdy trening i zadany w walce cios zamieniały się u „Żelaznego Mike’a” w próbę poradzenia z sobie z bólem po stracie Cusa. Odejście z tego świata mentora młodego wojownika miało dewastujący wpływ na jego … Dowiedz się więcej