Panie Darku, aleś pan to sobie ładnie wymyślił z tym Ciszewskim, cała historia Wembley się elegancko spięła
Błędy są wpisane w zawód komentatora sportowego, ale niektórych z nich nie da się w żaden sposób wymazać. Przekonał się o tym Dariusz Szpakowski na Wembley w 1990 roku, o czym wspomniał w swojej autobiografii: „Na Wembley graliśmy w 1990 roku w rocznicę pamiętnego zwycięskiego remisu. Przygotowałem sobie wstęp, który łączył oba te spotkania, na … Dowiedz się więcej