Jak wyglądały relacje kibiców Arki Gdynia i Lechii Gdańsk w latach 80. i 90.?
Kibicowskie Trójmiasto miało w tamtych czasach jakieś zasady. Przykładem może być wyjazd do Rotterdamu na kadrę w 1992 roku. Z Gdyni pojechało kilka aut, a kilka osób pozostało bez transportu. Dzięki normalnym kontaktom z ekipą Duffa z Gdańska lechiści mający kilka wolnych miejsc w autokarze bez problemu zabrali do Holandii kilka osób z Arki (w Łodzi czy Krakowie to byłoby nie do pomyślenia).