W sezonie 1983/1984 los skojarzył ze sobą w pierwszej rundzie Pucharu Zdobywców Pucharów Lechię Gdańsk i Juventus

Bianconeri byli murowanym faworytem dwumeczu z biało-zielonymi i nie zawiedli. W pierwszym starciu gospodarze wygrali aż 7:0.

Tamten mecz, który odbył się na Stadio Comunale 14 września 1983 roku, skomentował Dariusz Szpakowski, ale wyjazd do stolicy Piemontu utkwił mu w pamięci nie tylko z powodu wyniku. W książce „Wita państwa Dariusz Szpakowski” komentator wspomniał, jak zadbał o niego Zbigniew Boniek, ówczesny piłkarz Starej Damy:

„Lubański zawsze był liderem, miał charyzmę, ale nie był krzykliwy, nie pchał się na pierwszy plan. Jest przeciwieństwem Zbigniewa Bońka, innego z wielkich polskich piłkarzy, z którymi miałem okazję pracować. Zibi zawsze musiał bowiem wyrazić swoje zdanie i zazwyczaj ono miało być najważniejsze.

Wobec mnie był jednak bardzo w porządku. Pamiętam, jak poleciałem z Lechią Gdańsk do Turynu na mecz z Juventusem w europejskich pucharach. Dotarłem do hotelu z drużyną, ale to były takie czasy, gdy na pobyt dziennikarza za granicą nie stać było ani jego pracodawcy, ani klubu. Nagle ktoś zawołał mnie po włosku: »Panie Szpakowski, proszę, połączenie telefoniczne«. Dzwonił Boniek. »Cześć, Darek, zapisz sobie adres. Czeka taksówka, pokaż kierowcy, dokąd ma cię zawieźć« – powiedział. Znał dobrze polskie realia i nie chciał, żebym miał jakieś problemy z noclegiem.

Do tego pokazał mi Juventus od środka, poszedłem na trening Starej Damy. Dostałem wtedy nawet prezent – koszulkę od Giovanniego Trapattoniego, trenera turyńczyków. Zbyszek zaprosił mnie też na śniadanie, dzięki czemu pierwszy raz w życiu jadłem burratę, przepyszny włoski ser, z zielonymi pomidorami. Byłem w szoku. Podobnie jak piłkarze drugoligowej Lechii, którzy przegrali 0:7.

Boniek zawsze znajdował dla mnie czas i można było z nim pogadać”.

Autobiografia sportowa „Wita państwa Dariusz Szpakowski” jest dostępna w największej internetowej księgarni sportowej www.labotiga.pl

📷 Zdjęcie pochodzi z prywatnego archiwum Dariusza Szpakowskiego