Konflikt Obraniaka z Lewandowskim. Kulisy klapy na Euro 2012

To klasyczne „miłe złego początki”. Bramka Roberta Lewandowskiego w meczu otwarcia Euro 2012 z Grecją wprawiła w euforię cały kraj. Radość była widoczna także u samego napastnika.
„Jego przyjaciele mówią, że nigdy wcześniej nie widzieli takiego wybuchu radości Roberta” – pisze Sebastian Staszewski w książce sportowej „Lewandowski. Prawdziwy”.

Dlaczego skończyło się katastrofą?

Turniej, który zaczął się idealnie, zakończył się brakiem awansu z teoretycznie łatwej grupy. Odpowiedzi na pytanie „dlaczego?” przynosi ta książka sportowa – nieautoryzowana biografia Roberta Lewandowskiego. Jednym z wątków jest relacja napastnika z Ludovikiem Obraniakiem.

Konflikt w ofensywie

Zdaniem urodzonego we Francji pomocnika, jednym z powodów słabszej gry reprezentacji był jego konflikt z Lewandowskim. Obraniak mówi wprost:
„Przyznaję, że specjalnie mu nie podawałem. Kiedy miał piłkę, udawał, że mnie nie widzi. Stwierdziłem więc, że również nie będę mu zagrywał”.

Straciła cała kadra

Choć przyczyn niepowodzenia było więcej, brak współpracy dwóch kluczowych zawodników nie pomógł drużynie.
„Byłem sfrustrowany, wkurzał mnie. Myślę, że ja działałem na niego podobnie. Na końcu straciła na tym kadra, bo gdybyśmy współpracowali, turniej mógłby potoczyć się inaczej” – cytuje Obraniaka Staszewski.

To kolejna smutna historia z udziałem biało-czerwonych na wielkich turniejach XXI wieku, dobrze znana czytelnikom książek oraz osobom sięgającym po książkę sportową i biografie sportowe.

Książkę sportową Sebastiana Staszewskiego „Lewandowski. Prawdziwy” znajdziesz w naszej internetowej księgarni sportowej: www.labotiga.pl

Fot. Piotr Kucza/FotoPyk