Od czasów debiutanckiego sezonu Jordana nic nie rozgrzewało go bardziej od wspaniałego nowojorskiego obiektu.
Myślał, że jego rywal był zardzewiały, po tym, jak zamienił koszykówkę na bejsbol. Później John Starks boleśnie przekonał się, że Michael Jordan nadal potrafił świetnie grać w koszykówkę, kiedy po powrocie do NBA wystąpił w meczu, który przeszedł do historii jako „double nickel game”, o czym wspomniał Roland Lazenby w książce „Michael Jordan. Życie”: „Trenera … Dowiedz się więcej